pexels-photo-61129

Jak sobie radzić z emocjami naszych dzieci

Kiedy obserwuję swoje dziecko mam wrażenie, że są chwile kiedy przypomina kameleona. Potrafi w jednej chwili zamienić wielką radość, optymizm w czarną rozpacz i łzy. Za chwilę jego twarz jest pełna radości a na ustach maluje się uśmiech. To dziwne ale świat dziecięcych emocji, jest niezwykle zaskakujący i to zarówno dla rodziców, jak i samego dziecka. W sposób głęboki przeżywa ono każdą emocję, która ma odzwierciedlenie w sferze psychicznej, jak i fizycznej. Skrajne uczucia jakie targają dzieckiem, uczucia nad którymi nie potrafi zapanować i ich nie rozumie są czymś naturalnym w jego rozwoju emocjonalnym. Każdy maluch w sposób właściwy dla swojego wieku przeżywa problemy, stresy i wszelkie napięcia. Chcąc się ich pozbyć robi to w sposób dla siebie wygodny i znany poprzez płacz, krzyk, ssanie palca czy rzucanie przedmiotami.

Emocje naszego dziecka pojawiają się w sposób spontaniczny, ekspresyjny i bez kontroli w odpowiedzi na sytuacje których doświadcza. Wówczas to My drogi rodzicu musimy pomóc dziecku i w zależności od tego jak to zrobimy nauczy się ono radzić z emocjami zarówno na tym etapie rozwoju, jak i w życiu dorosłym. To swoista matryca, którą zapisujemy a która będzie towarzyszyła naszemu dziecku przez całe życie. To najbliższe osoby muszą pomóc dziecku nazwać emocje i nauczyć je różnicować. Ważne jest aby nasze dziecko pamiętało, że nie ma dobrych czy złych emocji, one po prostu są i są nam w życiu potrzebne. Wskazują bowiem na to czy ważne dla nas potrzeby są bądź nie są zaspokojone. Kiedy dziecko ułoży wieżę z klocków czy przeczyta swój pierwszy wyraz czuje dumę i radość.

Kiedy rodzeństwo stłucze ulubioną figurkę czuje smutek, złość i frustrację. Emocje w obu przypadkach pojawią się pod wpływem zdarzeń i przeżytych doświadczeń. Nie mając wpływu na fakt czy się pojawią, możemy jedynie zdecydować o sposobie, w jaki chcemy reagować gdy się one pojawią. Niezwykle ważne jest aby nasze dziecko od najmłodszych lat wiedziało o tym, że to ono samo decyduje jak się zachowa np. co zrobi kiedy poczuje złość i smutek po tym jak zostanie zbita ulubioną figurka? Co powie? Jak zareaguje? Reakcja na emocje jest uzależniona wyłącznie od nas samych i to musimy przekazać naszym pociechom od najmłodszych lat. W dziecięcym świecie (zwłaszcza na początku) dziecko nie dokonuje analizy tego co wypada, a co nie. Reakcje są spontaniczne naturalne, radość jest czystą radością, złość to krzyk i tupot stóp, radość to skakanie i klaskanie w dłonie. Emocje to dziecko w całej postaci. Dzieci na różne sposoby okazują swoje emocje jednak im silniej je demonstrują, tym bardziej potrzebują Twojej pomocy rodzicu. Kiedy dziecko jest złe, ma atak płaczu i kładzie się na ziemi prosi nas o pomoc. Woła „mamo, tato nie radzę sobie z tym, to jest dla mnie trudne, nie wiem co czuję!”.

Kiedy dziecko nie wiem co zrobić z tą frustracją próbuje ją zignorować jednak ona nie znika, możemy być pewni, że powróci do naszego dziecka ze zdwojoną siłą a wówczas będzie jeszcze trudniej. Przyjrzyjmy się drugiej stronie, czyli nam rodzicom i naszym reakcjom. Bowiem to od nas i naszych reakcji zależy bardzo wiele, możemy wesprzeć dziecko w tych przeżyciach, nazwać je i wspólnie z nim poszukać, które ważne dla dziecka potrzeby wywołują dane emocje. Do potrzeb tych należą potrzeba bezpieczeństwa, szacunku czy zabawy. Dzięki dojrzałej reakcji rodzica dziecko uczy się zarówno rozpoznawać swoje emocje i potrzeby, jak również buduje z rodzicem dojrzałą relację opartą na akceptacji, zaufaniu oraz szacunku, które stanowią składnik bezwarunkowej miłości.

Dziecko otrzymujące wsparcie i pomoc zdobywa poczucie własnej wartości, poznaje swoje przeżycia i uczy się tego, że on i jego przeżycia są ważne, warte zaakceptowania. Etap ten to początki asertywności, zaufania do innych osób czy zdolności działania w zgodzie z samym sobą, czyli cech tak ważnych i niezbędnych w życiu dorosłej osoby. Rodzic narażony na przeżywanie emocji dziecka, jak i własnych dając sobie przyzwolenie na ich przeżywanie pokazuje dziecku własną akceptację dla uczuć.

Dla dziecka może być to komunikat, że „jako rodzic, jestem teraz zły, jest to dla mnie trudne jednak jak się uspokoję to wrócę do Ciebie i porozmawiamy o tym co się stało, co przeżywasz”. Celem rodzica nie powinno być tłumienie emocji ale panowanie nad nimi, gdyż każda przeżywana emocja posiada swoją wartość. Należy pamiętać, że tłumienie emocji wywołuje apatię natomiast przyzwolenie na zbyt swobodne ich uzewnętrznianie może doprowadzić do zachowań patologicznych. Dziecko musi mieć bowiem świadomość, że wszystkie uczucia można zaakceptować, lecz pewne działania należy ograniczyć. Ważne jest bowiem, aby okazywane emocje były właściwe, adekwatne do okoliczności.

Jeśli rodzicu chcesz pomóc dziecku, by radziło sobie z własnymi uczuciami powinieneś:

  •     słuchać dziecka w sposób uważny i spokojny,
  •     być wyczulony na jego potrzeby i pragnienia,
  •     zaakceptować w sposób werbalny jego uczucia,
  •     nazwać te uczucia,
  •     stworzyć atmosferę, w której ujawnianie uczuć jest czymś naturalnym i właściwym.

Rodzicu, trzymaj się kilku zasad:

  • kiedy jesteś zły i zdenerwowany zachowaniem dziecka, nie bij go po ręce, nie dawaj klapsa, nie popychaj, nie krzycz i nie poniżaj go słowami,
  • kiedy maluch Cię bije przytrzymaj jego rękę i zakomunikuj w sposób stanowczy „nie” utrzymując jednocześnie kontakt wzrokowy,
  • nie ulegaj rozwścieczonemu malcowi tylko po to, aby przestało krzyczeć, płakać, to nikomu nie pomoże,
  • wskaż dziecku bezpieczne sposoby rozładowania złych emocji (darcie kartki, tupanie, rzucanie piłką itd.),
  • nie zostawiaj swojego dziecka kiedy jest złe, wywołuje to w nim dodatkowy lęk i poczucie bezradności,
  • pamiętaj o dobrej i spokojnej atmosferze rodzinnej,
  • chwal zachowania pozytywne natomiast negatywnych, które nikomu nie szkodzą nie rozdmuchuj,
  • staraj się aby Twoje dziecko nie uległo przestymulowaniu i nadmiernemu zmęczeniu.

Bibliografia

  1. „Lęk, gniew, agresja” Ranschburg R.;WsiP, Warszawa 1993
  2. „Małe dzieci- duże uczucia. Dzieci odkrywają w zabawie swoje emocje” ;H. Bum; Kielce 2002
  3. M. Przetacznik-Gierowska, G.Makiełło-Jarża: „Psychologia rozwojowa i wychowawcza wieku dziecięcego, WSiP, Warszawa 1992
  4. Bonino, S., (1996). Rozwój empatii w kontekście zarażania się emocjami innych osób oraz tworzenia reprezentacji poznawczej, Nowiny psychologiczne, Nr 1
  5. Goleman, D., (1997). Inteligencja emocjonalna, przeł. Andrzej Jankowski, Poznań: Media Rodzina of Poznań
  6. Zagórska, W., (1991). Wybrane koncepcje psychologiczne związku między barwami a emocjami, Nowiny psychologiczne, 5-6
0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *